FreshMail.pl
    • 2
    • 10 min
    Klaudia Raczek
    Napisane przez
    Klaudia Raczek

    Konferencja #Ilovemkt to cykl prelekcji największych ekspertów z branży marketingowej organizowany przez Sprawny Marketing. Ostatnia edycja tego wydarzenia miała miejsce 6 i 7 marca w Warszawie, w Multikinie Złote Tarasy i została podzielona na dwie części – I love Social Media i I love Marketing. Wśród prelegentów można było zobaczyć takich specjalistów jak Barbara Stawarz-Garcia, Artur Jabłoński, Rahim Blak, Maciek Budzich czy Dagmara Pakulska.

    Co ciekawe – mimo że konferencja ściśle związana była z marketingiem internetowym, nie poruszano na niej bezpośrednio tematów SEO czy PPC. Zdecydowanie większy nacisk na konferencji został położony na tematy social mediowe, związane z brandingiem, strategiami, tworzonymi treściami oraz rzetelnym i nie pochopnym analizowaniem danych.

    Czego w ciągu tych dwóch dni konferencji się nauczyłam?

     

    Zobaczyłam ciekawe case study, też w ujęciu międzynarodowym, poznałam narzędzia, które znacznie ułatwiają marketerom ich codzienną pracę oraz poznałam trendy i nowości, które z pewnością wkrótce (jak nie już!) będą wpływać na całą branżę reklamy online. Najciekawsze “smaczki” z wydarzenia opisałam poniżej, podzielone według tematyki:

    Facebook:

     

    I love mkt kedzierski

    1. W Facebook Ads od 10 lat reklamy możemy kierować po danych demograficznych, zainteresowaniach, geolokalizacji, po zaangażowaniu. W związku z rozwojem marketplace’u, Daniel Kędzierski z FastTony przewiduje, że w ciągu kilku lat dominowało będzie charakteryzowanie użytkowników po konkretnych potrzebach zakupowych.
    2. Dodatkowo Daniel Kędzierski mówił o tym, że nowością będzie targetowanie po populacji ze względu na wielkość miast.
    3. Rahim Blak z Click Community zwrócił też uwagę na zmiany na Facebooku i powrót w stronę kanału społecznościowego – profile firmowe tracą zasięgi, dlatego jak nigdy wcześniej ważne będą grupy, wydarzenia, profile osobowe i budowanie marek personalnych oraz tworzenie treści efemerycznych, czyli tzw. stories.
    4. Do marek personalnych nawiązywał też Michał Sadowski z Brand24, który stawia na marketing ludzi, a nie bezosobowej firmy – jego pracownicy budują wokół siebie marki osobiste, które działają o wiele lepiej. Dał też ciekawą podpowiedź, aby prowadząc konta w social media, odpowiadać na komentarze nie jako profil firmowy, ale osoba prywatna (manager, specjalista odpowiedzialny za kanał) – jest to wtedy wiarygodne i nawiązują się relacje personalne.
    5. Blak zwrócił też uwagę na wzrastające koszty prowadzenia stron w social mediach, dlatego, że żeby dotrzeć do większej liczby fanów nie wystarczy już publikowanie jednego posta dziennie. Teraz należałoby to robić kilka razy dziennie, nie tracąc na jakości tworzonych materiałów
       I love mkt Rahim Blakslajd z prezentacji Rahima Blaka pt „Social Media Ninja – zawód przyszłości”
    6. Na kilku prezentacjach pojawiła się kwestia wideo na żywo, jako tego typu treści, który jest aktualnie najbardziej opłacalny (zyskujący największe zasięgi) na Facebooku. Jest to też treść, która idealnie nadaje się do angażowania użytkowników. Przekonywała o tym m.in. Joanna Ceplin, zachęcając do tworzenia własnych treści, których każda firma posiada bardzo wiele pod postacią wiedzy czy doświadczenia, najczęściej jednak nie potrafi się nią dzielić.

     

     

    Human Resources:

    agencja i love mkt

    klient i love mkt

     

    1. Bartłomiej Rak z Socjomanii w zabawny sposób poruszył temat związany ze współpracą agencji i klienta, w krzywym zwierciadle pokazując ich „idealne” definicje.
    2. Z drugiej strony opowiadał też o tym, że potrzeby rynkowe na specjalistów ds. marketingu są kilkukrotnie większe, niż rzeczywista liczba specjalistów, dlatego często znalezienie osób z wiedzą, doświadczeniem i ambicjami jest bardzo trudne. 

     

    1. Ciekawą informacją było też to, że według Bartłomieja Raka nie może być mowy o stażystach, którzy nie mają żadnego doświadczenia. Doświadczenie można w digitalu zdobywać poprzez blogi, prowadzenie stron w social mediach i ktoś, kto nie ma żadnego doświadczenia po prostu widać, że się nie stara i nie chce się w tej branży rozwijać.
    2. Łukasz Żelezny skupił się głównie na LinkedIn, gdzie ma bazę znajomych o wielkości kilkunastu tysięcy osób! Pokazywał, w jaki sposób można wykorzystywać takie dane i filtrować osoby, których szukamy w danej branży, na danym stanowisku. Jest to potężne narzędzie do wykorzystania w biznesie, ale też rekrutacji.

    Analityka:

    1. Jakub Biel z Solgazu zwrócił uwagę na to, że wchodząc na nowe, obce rynki, najpierw trzeba zbadać dokładnie środowisko. Nie warto przeszczepiać działających strategii i modeli w jednym kraju. Warto zbadać rynek pod kątem kanałów komunikacji (np. w Rosji Google i Facebook nie dominują), typów tworzonych treści (nie wszędzie wideo będzie dobrym rozwiązaniem), stawek reklamowych (te w innych krajach i nawet w znanych kanałach bywają zupełnie różne) czy nawet rozwoju technologicznego w danym kraju lub szybkości Internetu (tam, gdzie smartfony nie są tak popularne lub WiFi czy szybki Internet w telefonie treści wideo i na mobile nie przyjmą się tak dobrze).

      biel I love mkt

     

    1. Biel zwrócił też uwagę na mierzenie danych i rzetelną ich analizę. Mówił o tym, jak wiele osób nie korzysta z narzędzi (często darmowych), bo nie szuka i nie wie, do czego służą, a na naszych stronach czy w ogólnodostępnych raportach czeka do wykorzystania ogrom wiedzy.
    2. Najszerzej kwestię danych statystycznych i ich mierzenia zaprezentowała Janina Bąk, wykładowczyni akademicka, która została oceniona jako najlepsza prelegentka 2-óch dni konferencji. Świetnie połączyła (dla większości) mało seksi statystyczny temat z humorem i przykładami.

      janina bak i love mktPokazywała, jak to Nokia straciła 470 mld USD tylko dlatego, że jej szef nie na podstawie danych, ale własnej opinii uznał, że ludzie nie będą korzystać ze smartfonów. Był też przykład Coca-Coli, która straciła 34 mln USD tylko przez to, że dokonano błędnej analizy danych i wprowadzono na rynek produkt, którego nikt nie chciał.janina bak i love mkt

     

    1. Janina Bąk zwróciła też uwagę na to, że jakościowe treści często wpływają na rozpoznawalność czy budowanie marki, natomiast w Google Analytics jest to właściwie niewidoczne. Na szczęście tę lukę w analizie danych mogą zapełnić takie narzędzia jak Nielsen Digital Brand Effect, Google Brand Lift czy Facebook Brand Lift.
    2. Jak dookreśla poniżej w komentarzu sama Janina Bąk, Facebook Brand Lift już teraz jest dostępny dla największych kont reklamowych (by go uruchomić trzeba się skontaktować ze swoim Opiekunem Konta). Według planów Facebooka do końca roku ma być dostępny jako standardowe narzędzie dla wszystkich kont.
    3. Bąk tłumaczyła, czym jest triangulacja oraz pokazała też, jak niebezpieczne jest wyciąganie pochopnych wniosków na bazie korelacji a nie kauzacji. Pokazała przykład marki Tiger i ich niefortunnego posta na Facebooku, obrażającego Powstańców, gdzie media rozpisywały się o tym, że pomimo takiej wtopy po akcji z postem przychody marki wzrosły, co miało potwierdzić, że nieważne co piszą, ważne, żeby pisali. Okazuje się jednak, że w tym samym czasie Tiger po prostu obniżył ceny swoich produktów. Przykład korelacji pokazała także na statystyce, która „udowadniała” powiązanie użycia Internet Explorera z liczbą popełnianych morderstw w USA.janina bak ilovemkt
    4. Kwestię promocji marki w Internecie poruszała Magdalena Urbaniak z Brand24, która opowiadała o doświadczeniu związanym z influencer marketingiem, raportem o najbardziej wpływowych ludziach w marketingu i budowaniem relacji z najwybitniejszymi marketerami na całym świecie (np. Guy Kawasaki). Zdecydowanie w tych relacjach stawiała na jakość, głębokość tych relacji i pokazywała efekty, które uzyskiwała.
    5. Drugiego dnia konferencji o danych mówił Paweł Sala, który pokazywał, jak zależności pomiędzy „chemią” w naszym organizmie wpływają na nasz stan emocjonalny.I love mkt salaPokazywał analogię, w jaki sposób segmentować naszych użytkowników, przydzielając im punkty na podstawie ich „chemii” z marką, gdzie czynnikami jest: a) czas, jaki minął od ostatniego zakupu, b) wartość koszyka, c) częstotliwość z jaką robią u nas zakupy. Pokazał, jak proste może być stworzenie takiej macierzy, która pokaże nam, jakie komunikaty stosować do której grupy docelowej i czym ją zachęcać.

    CONTENT MARKETING

     

    1. Ewa Wysocka opowiadała o lejku sprzedażowym 3.0, gdzie pokazała na przykładzie Growth Institute krok po kroku, na co zwracać uwagę w treściach, które tworzymy, aby wyłapać etap na lejku, w którym konwersja jest najniższa i jak te miejsca optymalizować. Była to pouczająca lekcja o tym, jak często skupiamy się najbardziej na dolnych etapach lejka, przez co dusimy budżety reklamowe, a zapominamy o tym, że skoro na najwyższych etapach lejka nie dostarczymy kilkukrotnie większego ruchu, to z naszych kampanii wyjdzie niewiele.
    2. Również Anna Mościcka poruszyła mocno temat treści, próbując rozwikłać dylemat, czy lepiej tworzyć kilkanaście artykułów miesięcznie, czy tworzyć opasłe, porządne materiały od czasu do czasu. Prawda oczywiście jest gdzieś po środku.
    3. Barbara Stawarz-Garcia sugerowała, aby w artykułach, które tworzymy, stosować od 0,5 do 4% słów kluczowych, konstatując, że Google rozumie doskonale nasze artykuły i dla niego ważniejsze nie są tak same słowa kluczowe, jak to, czy eksploatujemy daną tematykę i jesteśmy chętnie czytani. Lepiej według niej skupić się jakościowych treściach w danym obszarze, niż dokładnej i skupionej tylko na ilości wyszukań analizie słów kluczowych, po których teksty będą naszpikowane słowami kluczowymi, ale nie będą dobre dla użytkownika. Prawda, jak zwykle, jest pewnie gdzieś po środku.
    4. Ciekawa była też opinia Michała Kasprzyka o tym, że przemówienia na konferencjach to też swego rodzaju content marketing – gdzie treść w formie wideo i transkrypcji na wiele różnych sposobów może być wykorzystana.

    KRYPTOWALUTY

     

    1. Nowością była prelekcja Szczepana Bentyna, właściciela BentynCoinów, który opowiadał o kryptowalutach i porównywał je do tradycyjnych walut.Szczepan Bentyn I love mkt
    2. Wykład zakończył się ciekawą konkluzją, że w social mediach ludzie biorą udział w dyskusjach i konkursach, w których można wygrać nagrodę pod postaci tokenów, nawet jeśli póki co nie są wiele warte. Bo po prostu coś dostają. Takie tokeny/kryptowaluty można wykorzystywać w firmach jako np. Systemy lojalizacyjne czy bony. Klienci mogą dostawać i płacić w kryptowalucie za usługi czy produkty danej firmy.

    E-COMMERCE

     

    1. Wykład najbardziej skupiony na tematyce e-commerce otrzymaliśmy od Tomasza Karwatki z Divante, który na podstawie raportu Business Intelligence mówił o trendach w e-commerce nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pokazał, jak czasem wąsko myślimy, patrząc tylko na to, co się dzieje w Europie czy USA, zapominając o tak ogromnych i innych od nas rynkach, jak np. Chiny, gdzie zaawansowane technologie są wykorzystywane często wcześniej i na większą skalę.
    2. Karwatka opowiadał o trendach i rozwiązaniach, które należałoby wdrożyć już teraz, które będą wzrostowe i należy o nich myśleć oraz o tych, które będą ważne, ale jeszcze nie ma na nie pomysłu. Co ciekawe, jedną z 3 głównych dziedzin, które będą jeszcze szerzej wykorzystywane, to content marketing. Jak zwracał uwagę CEO DIvante, nowoczesne technologie to nie wszystko – trzeba je umieć opisać i opowiadać, aby były atrakcyjne i docierały do użytkowników.

    3. Karwatka opowiedział o 3 interesujących narzędziach, które już teraz mogą zmienić e-commerce: a) ciuchy z nicią RFID, które umożliwią robienie zakupów bez kasjerów, b) filtrowanie produktów poprzez rozciąganie/zmniejszanie graficzne mebli tak, aby pasowały do naszej przestrzeni oraz c) wizualne API, dzięki któremu będziemy mogli tagować, organizować i wyszukiwać wizualny content za pomocą uczenia maszynowego.

    4.Technologie, które będą wzrostowe i już teraz wymagane przez użytkowników to: wirtualni asystenci (Amazon Echo), płatności mobilne, reklama programmatic, progresywne aplikacje webowe, dostawa tego samego dnia i kryptowaluty, natomiast spadek notują rozwiązania 3D printing.

    Podsumowując

    Konferencja #ilovemkt to miejsce, w którym trzeba być, żeby się mocno zainspirować, spojrzeć z boku na swoje działania i rozpędzić do dalszej pracy. To też nieoceniona możliwość, by porozmawiać twarzą w twarz z największymi specjalistami w branży oraz kolegami z innych firm.

    Chcesz wiedzieć, co innego się u nas ostatnio dzieje? Nieustannie się szkolimy i pracujemy nad tym, by ciągle podnosić nasze kompetencję. W tym celu również, na zaproszenie Google wzięliśmy udział w jego programie Agency of Tomorrow. Sprawdź, co to dla nas oznacza!

     

    Klaudia Raczek
    Napisane przez
    Klaudia Raczek

    Dodaj komentarz

    2 komentarzy do "Konferencja #ilovemkt – podsumowanie i nasze wrażenia"

    Powiadom o
    avatar
    Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
    Janina Bąk
    Gość

    Mój boże, co za doskonała i rzetelna analiza, mieć takiego widza na sali to rozkosz każdego prelegenta! I już śpieszę z odpowiedzią: Facebook Brand Lift już teraz jest dostępny dla największych kont reklamowych (by go uruchomić trzeba się skontaktować ze swoim Opiekunem Konta). Według planów Facebooka do końca roku ma być dostępny jako standardowe narzędzie dla wszystkich kont.

    wpDiscuz

    FreshMail.pl