Google Tag Gateway (GTG) vs Server-Side Tagging (SGTM). Co będzie lepsze dla Twojego biznesu?

Mateusz Knapik

Rosnące restrykcje prywatności, polityka ITP (Intelligent Tracking Prevention) w Safari oraz popularność AdBlocków (niektóre dane mówią o udziale 45% w Polsce) sprawiają, że standardowa analityka oparta wyłącznie na przeglądarce stała się po prostu dziurawa.

Możesz tracić od 10% do nawet 40% danych o konwersjach. Oznacza to, że z każdych 100 tysięcy złotych wydanych na reklamy, kilkadziesiąt tysięcy przepalasz „na ślepo”. Algorytmy systemów reklamowych uczą się na niepełnym obrazie, przez co spada rentowność kampanii – niezależnie od tego, czy sprzedajesz produkty w e-commerce, czy pozyskujesz wysokojakościowe leady B2B.

Odpowiedzią na ten problem jest przeniesienie śledzenia na własną domenę (First-Party). Na rynku dominują obecnie dwa podejścia: Google Tag Gateway (GTG) oraz pełne wdrożenie Server-Side Tagging (SGTM). Które z nich sprawdzi się w Twojej architekturze?

Google Tag Gateway – proste proxy dla ekosystemu Google (one-channel)

Google Tag Gateway to wprowadzony niedawno mechanizm pośredniczący (proxy). Pozwala on ładować skrypty analityczne bezpośrednio z Twojej domeny, najczęściej przy współpracy z infrastrukturą Cloudflare.

To rozwiązanie ma największy sens, gdy Twoje działania marketingowe opierają się w 100% na rozwiązaniach od Google (Google Analytics 4, Google Ads) i nie zamierzasz tego zmieniać.

Zalety i wady GTG:

  • Plus: skraca ścieżkę przesyłu danych do serwerów Google, nadając im status First-Party (choć nie chroni w pełni przed restrykcjami Safari ITP)
  • Plus: wdrożenie jest stosunkowo szybkie, zwłaszcza przy wykorzystaniu Cloudflare.
  • Krytyczny minus: brama GTG nie obsługuje zewnętrznych systemów reklamowych. Nie wyślesz przez nią danych przez Conversions API do Meta Ads, TikToka, LinkedIna czy Criteo.
  • Krytyczny minus: skrypt gtag.js wciąż jest widoczny w przeglądarce. Oznacza to, że mocniejsze AdBlocki nadal są w stanie go rozpoznać i zablokować.

Server-Side Tagging (SGTM) – standard dla zaawansowanego skalowania (multi-channel)

Dla średnich i dużych biznesów e-commerce oraz firm skalujących kampanie Lead Generation w oparciu o zdywersyfikowane kanały, pełne wdrożenie Server-Side Tagging (np. na serwerach chmurowych z wykorzystaniem zewnętrznych platform) to obecnie technologiczna konieczność.

Własny kontener serwerowy (Google Tag Manager Server-Side) działa tu jak centralny hub danych, dając Ci pełną kontrolę nad tym, co i gdzie wysyłasz.

Kluczowe przewagi SGTM:

  • Obsługa wszystkich platform: bez problemu skonfigurujesz tu Facebook Conversions API, TikTok Events API czy tagi Pinterest. 
  • Custom Loader do skutecznej walki z AdBlockami: zmienia on domyślną nazwę skryptu Google (hashuje charakterystyczny ciąg gtm.js na losowy identyfikator dostosowany do Twojej domeny). Dzięki temu adblockery przepuszczają skrypt, co pozwala odzyskać gigantyczną część utraconych konwersji premium.
  • Wydłużenie cyklu życia cookies: restrykcyjne polityki w przeglądarkach Apple potrafią usuwać ciasteczka po 24 godzinach. Mechanizmy odzyskiwania plików cookie (dostępne w SGTM) pozwalają przywracać te ciasteczka. Znacząco poprawia to retencję użytkowników w GA4 i naprawia pofragmentowane ścieżki atrybucji (co w długich procesach B2B jest kluczowe).

Server-Side Tagging na przykładzie Safari

Wpływ ograniczeń przeglądarki Safari jest widoczny w retencji użytkowników, która ogranicza czas życia plików cookie pierwszej strony do 7 dni w przypadku żądań pochodzących z adresów IP stron trzecich. Widać to na poniższym przykładzie. Według GA4 tylko 1,6% użytkowników korzystających z Safari wróciło na stronę w ciągu miesiąca. W przypadku pozostałych przeglądarek udział ten wyniósł 10,61%.

Wdrożenie SGTM na jednej ze stron umożliwiło nam poprawienie retencji użytkowników z Safari, która przed wdrożeniem wynosiła 1,32%, a po wdrożeniu 13,30%. To ma również bezpośredni wpływ na to, jak interpretujemy dane dotyczące udziału przeglądarek w ruchu strony. Dlaczego? Wynika to z faktu, że identyfikator użytkownika w pliku cookie żyje dłużej, przez co udział przeglądarki Safari w przytaczanym przykładzie spadł z 24,54% do 13,53%. 

Czy takie same efekty można osiągnąć korzystając z GTG zamiast SGTM? Nie, ponieważ dla Safari ruch z kampanii Google Ads przepuszczany przez bramę tagów nadal będzie “podejrzaną aktywnością“ z punktu widzenia prywatności. 

Ponadto należy pamiętać, że po wdrożeniu SGTM dane z Twojego biznesu będą inne. Przykładowo, dzięki innemu wdrożeniu poprawiliśmy retencję użytkowników Safari z 2,9 % do 5,06%.

GTG vs SGTM – techniczne zestawienie

Możliwości Google Tag Gateway Server-Side Tagging
Integracja z Meta Ads / TikTok / LinkedIn Nie Tak
Poziom trudności wdrożenia Średni Trudny (Wymaga zaawansowanego analityka)
Omijanie AdBlocków Słabe (nadal opiera się na widocznym gtag.js) Bardzo wysokie (Zahashowany Custom Loader)
Wydłużanie żywotności Cookies na Safari Nie Tak (zaawansowane mechanizmy odzyskiwania plików cookie)
Kontrola nad jakością danych Brak możliwości bezpiecznego dodania danych wrażliwych Możliwość wzbogacania danych przed wysyłką: np. marżowość produktu 

W co zainwestować?

Jeśli prowadzisz lokalny biznes i Twój lejek opiera się wyłącznie o kampanie Google Ads, wdrożenie Google Tag Gateway będzie malutkim, bardzo podstawowym krokiem poprawiającym higienę danych.

Jeśli jednak inwestujesz budżety na Facebooku, TikToku czy LinkedInie, a algorytmy cierpią na brak sygnałów o pozyskanych leadach lub sprzedaży – jedyną profesjonalną drogą jest pełne wdrożenie Server-Side Tagging. To inwestycja w infrastrukturę, która w krótkim czasie zwraca się w postaci „nakarmionych” danymi algorytmów i niższych kosztów pozyskania klienta.

Zastanawiasz się, przez jak duże luki w analityce ucieka Twój budżet? Skontaktuj się z ekspertami z PromoTraffic. Przeprowadzimy audyt Twojej obecnej konfiguracji i zaprojektujemy wdrożenie Server-Side, które uchroni Twoje kampanie przed ślepotą algorytmów.

 

Odkryj realny wpływ kampanii na sprzedaż
i podejmuj trafne decyzje mediowe

Zobacz, co naprawdę działa

Podobne wpisy