• 0
    • 5 min
    Monika Śmigla
    Napisane przez
    Monika Śmigla

    Jesteś właścicielem sklepu internetowego lub strony www, dzięki której pozyskujesz klientów? A może pracujesz w agencji świadczącej usługi SEO, AdWords lub User Experience? Martwi cię, że użytkownicy nie angażują się w działania na twojej stronie? Zastanawiasz się jak zwiększyć liczbę konwersji?

    Jeśli na któreś z tych pytań opowiedziałeś „Tak”, to sprawdź koniecznie 5 kroków, które pomogą ci w utrzymaniu klienta na twojej witrynie oraz sprawią, że stanie się on bardziej zaangażowany i zrealizuje postawiony mu cel.

    Te etapy zostały poparte doświadczeniem oraz wiedzą zdobytą m.in. na ostatnim spotkaniu Google MeetExperts: UX w Warszawie, w którym mieliśmy przyjemność uczestniczyć i wysłuchać specjalistów UX z takich firm jak: Google, ABB, Allegro oraz Deloitte.

    Krok 1. Czas ładowania się strony

    Obecnie ruch mobilny w wielu przypadkach przekracza już 50% całego ruchu na stronie. Oznacza to, że co druga osoba, do przeglądania stron i zakupów w sklepach internetowych używa swojego smartphona. Urządzenia przenośne dają nam dostęp do wirtualnej rzeczywistości z każdego miejsca na świecie. Są przy nas gdziekolwiek jesteśmy, dlatego oczekujemy od nich przede wszystkim szybkiego działania – zawsze i wszędzie.

    Cierpliwość użytkownika (zwłaszcza mobilnego) jest bardzo ograniczona! Musisz o tym pamiętać, projektując swoją stronę lub dodając do niej kolejne funkcjonalności. Przeciążone witryny, które zarówno na desktopie, jak i na urządzeniach mobilnych, ładują się dłużej niż 3 sekundy są z góry skazane na porażkę i wysoki współczynnik odrzuceń.

    Masz tylko 3 sekundy, by pokazać klientowi, co możesz mu zaoferować. Dlatego tak ważna jest optymalizacja strony pod kątem jej prędkości wczytywania. Po każdej aktualizacji lub dodaniu nowego elementu koniecznie sprawdzaj czas ładowania się witryny, np. za pomocą narzędzi, których my używamy: Page Speed Tools lub Website Speed Test.

    Złota zasada! Jeśli Twoja strona jest portalem contentowym lub blogiem, do optymalizacji prędkości na stronie mobilnej wykorzystaj technologię AMP. O tym jak ją zastosować pisaliśmy w artykule Jak w prosty sposób przyspieszyć mobilną stronę i podnieść jej ranking?

    Krok 2. Buttony CTA jako element treści

    Na Twojej stronie znajduje się duża ilość treści? Tworzysz ciekawe artykuły/poradnik/blog? Na pewno często sprawdzasz, np. w Google Analytics, zaangażowanie użytkownika na swojej stronie. Jeśli zaobserwowałeś, że większość odwiedzin kończy się na pierwszej stronie, może znaczyć to, że użytkownik nie wie co ma zrobić po przeczytaniu twojego artykułu. Postanawia więc opuścić witrynę, co generuje duży współczynnik odrzuceń.

    Spraw, by oprócz przeczytania wartościowego contentu użytkownik mógł zrobić coś więcej. Zmuś go do akcji, która przyniesie korzyść także tobie. Wystarczy, że między akapitami dodasz przycisk z CTA (Call To Action) nawołujący do przejścia na kolejną podstronę.

    Na http://biuroprasowe.promotraffic.pl robimy to tak:

    Zalecamy także testowanie nazw i kolorów przycisków. Możesz, to robić, na przykład wykorzystując darmowe narzędzie do testów A/B – Google Optimize. Sprawdzaj, która wersja przycisków bardziej zwraca uwagę i konwertuje.

    W ten sposób możesz szybko i łatwo pozyskać np. zapis do newslettera, przejście lub kolejną podstronę, co znacznie zwiększy zaangażowanie twoich użytkowników i wydłuży ich czas na stronie.

    Krok 3. Krótkie formularze

    Znasz te skomplikowane i długie formularze z nieskończoną ilością pól do wypełnienia? Wiesz czym grozi umieszczenie takiego formularza na twojej stronie? Konwersją na poziomie 0%, brakiem zaangażowania użytkownika i porzucenia przez niego Twojej witryny.

    Ogromna ilość pól do wypełnienia, z których większość jest oznaczona * (obowiązkowe) skutecznie odstrasza twojego potencjalnego klienta.

    Podczas tworzenia formularza musisz pamiętać, by zawierał on możliwie jak najmniej pól do wypełnienia tylko z niezbędnymi danymi. Użytkownicy upodobali sobie formularze, gdzie muszą podać tylko imię i nazwisko oraz adres e-mail. Upraszczając w ten sposób komunikację z klientem, możemy liczyć na znacznie większą liczbę wypełnień, a przecież o to nam chodzi!

    Złota zasada! Ważne jest także umiejscowienie formularza na stronie. Jak wynika z map ciepła, dzięki którym możliwe jest śledzenie kliknięć i scrollowania strony przez użytkownika, mniej niż 25% użytkowników dociera do stopki witryny. Pamiętaj, by nie umieszczać w niej ważnych informacji oraz formularzy!

    Krok 4. Intuicyjne logowanie/rejestracja do serwisu

    Prowadzisz serwis, który umożliwia użytkownikom założenie własnego konta i późniejsze logowanie? A może prowadzisz sklep internetowy i po dokonaniu zakupu użytkownik musi wprowadzić dane do wysyłki? W obu przypadkach powinieneś umożliwić klientowi szybkie wpisanie swoich danych z jak najmniejszą ilością błędów, które mogą przy tym popełnić (zwłaszcza na urządzeniach mobilnych).

    W trakcie logowania do konta daj użytkownikowi możliwość podglądu swojego hasła w momencie jego wpisywania. Służy do tego funkcja „show password”, która odkrywa hasło pojawiające się w kształcie kropek. Dzięki temu użytkownik może zweryfikować podane hasło i ewentualnie szybko zmodyfikować.

    W przypadku uzupełniania formularza kontaktowego (np. adresu dostawy) warto wykorzystać funkcję autouzupełniania pól, które były już wcześniej podawane i zapamiętane przez przeglądarkę. Opcję tę wykorzystuje m.in. Allegro podczas podawania adresu do wysyłki zakupionych produktów.

    Krok 5. Dostarczaj niezbędnych informacji przed konwersją

    Na początku tego artykułu ustaliliśmy, że posiadając stronę www na pewno śledzisz ruch i zaangażowanie użytkowników. Ale by usprawnić pewne procesy (np. dokonanie zakupu) musisz choć raz wejść w buty swojego klienta i bardzo krytycznym okiem spojrzeć na swoją stronę, dokładnie tak, jak robią to twoi klienci. Wykorzystując Customer Journej (mapę doświadczeń klienta), możesz sam na własnej skórze sprawdzić co działa, a co jeszcze wymaga poprawek w twojej witrynie.

    Aby skupić się na istotnych elementach prowadzących do konwersji, musisz zaprzyjaźnić się z narzędziem, które śledzi ruch na twojej stronie, np. Google Analytics. Wbrew pozorom analityka jest niezbędna do wykrycia np. na jakim etapie użytkownicy porzucają zakupy.

    Wyobraź sobie sytuację, że spora część użytkowników kończy swoją przygodę ze sklepem internetowym na koszyku, ale nie dokonuje transakcji tylko cofa się do poprzednich stron. Dlaczego? Być może dopiero na jednym z ostatnich etapów transakcji użytkownik otrzymuje informację o kwocie, jakiej brakuje mu do darmowej przesyłki.

    Inna sytuacja dotyczy porzucenia koszyka na etapie wyboru dostawy. Jeśli na karcie produktu użytkownik nie może sprawdzić, ile będzie kosztowała go dostawa produktu, może w ogóle nie podjąć się zakupu lub ostateczna kwota zaskoczy go na ostatnim etapie transakcji.

    Tego typu sytuacjom możemy zapobiec, testując swoją stronę, zachowując się dokładnie tak jak klient oraz korzystając z narzędzi śledzących ruch. Postaraj się być krytyczny i wyłapywać elementy, które mogą sprawiać trudność w uzyskaniu konwersji.

    Sprawdź także, jak optymalizować kartę produktu w sklepie internetowym, by wspomagała ona działania SEO oraz ułatwiała podejmowanie decyzji o zakupie. Pisaliśmy o tym w artykule 8 zasad prawidłowej optymalizacji kart produktowych.

    Podsumowanie

    Każdy z powyższych kroków możesz wdrażać osobno i sprawdzać, jak działa. Zalecane jest jednak dostosowanie witryny pod każdy z tych elementów. Tylko wtedy osiągniesz efekt synergii i będziesz mógł cieszyć się wzrostem konwersji i zaangażowania twoich klientów. Popraw użyteczność swojej strony dzięki audytowi UX

     

    Monika Śmigla
    Napisane przez
    Monika Śmigla

    Dodaj komentarz

    Bądź pierwszy!

    Powiadom o
    avatar
    wpDiscuz