Your browser does not support JavaScript!

Zależy nam na tym, aby korzystanie z naszego serwisu było dla Państwa komfortowe. W związku z tym staramy się dostosować dostępne w nim treści do Państwa preferencji i zainteresowań. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Państwa przeglądarkach plików cookies oraz przetwarzaniu przez PromoTraffic Sp.z.o.o. (administratora) danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych. Korzystając nadal z naszego serwisu, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażają Państwo zgodę na zapisywanie w przeglądarce plików cookies. Jednocześnie informujemy, że istnieje możliwość zmiany ustawień dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce. W celu uzyskania dodatkowych informacji o zasadach przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Państwu w związku z tym prawach prosimy o zapoznanie się z treścią naszej Polityki prywatności

Poznaj szczegóły kampanii PPC dla Ekomaluch, która została uznana najlepszą w Europie w kategorii Best Low Budget Campaign (PPC)

Dlaczego internacjonalizacja to strategia must have dla Twojego ecommerce?

10 min 2382
Robert Stolarczyk | 30.01.2020

Nie potrzeba wielkich raportów i analiz, aby wyraźnie zauważyć, że w ciągu ostatnich 5-10 lat e-commerce w Polsce pod kątem strategii, technologii, consumer experience, oferty i finansowania wyraźnie ewoluował. Aktualnie wartość rynku w naszym kraju szacowana jest na ponad 51 mld złotych, jego tempo wzrostu to 18% r/r, co jest jednym z najlepszych wyników w Europie.

Profesjonalizacja, łatwiejszy i tańszy dostęp do dobrej technologii oraz rosnąca wiedza wpływają na to, że coraz więcej osób zarządzających e-commerce myśli o podboju rynków zagranicznych.

Czy słusznie? Czy strategia internacjonalizacji e-commerce to must have czy dopiero need have? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule. 

4 miliardy internautów na świecie

Dwa lata temu, w styczniu 2018 roku, ponad połowa populacji miała dostęp do internetu (wg. Digital Report). Był to wzrost o 7% r/r/. 53% to 4 mld z 7,5 mld populacji ludzkiej. Oprócz tego rok temu naliczono: 5 mld właścicieli urządzeń mobilnych, 3 mld użytkowników portali społecznościowych, z czego prawie 3 mld to użytkownicy stricte mobilni. Szacowano, że do 2020 roku użytkowników urządzeń mobilnych będzie aż 20 mld.

Oznacza to czterokrotny wzrost w ciągu 4 lat! Co ciekawe największy wzrost miał miejsce w Afryce, w której zaledwie 34% ludności może cieszyć się dostępem do internetu. Odnosząc się do tego kontynentu i jego rynku, odsyłam do książki “Goniąc czarne jednorożce” autorstwa Marka Zmysłowskiego. Autor w mniej lub bardziej zabawny sposób pokazuje realne oblicze sceny technologicznej, startupowej i biznesów online w Afryce. Każdy, kto planuje wejść na ten rynek, powinien ją przeczytać.

Wracając do głównego wątku: fakty są takie, że liczba osób objętych dostępem do smartfonów i internetu stale rośnie, co jest jednym z wielu wskaźników wpływających na skalę sprzedaży transgranicznej na świecie.   

186 milionów Europejczyków przeprowadza minimum jedną transakcję transgraniczną rocznie

Coraz więcej Europejczyków decyduje się na zakupy online z zagranicznych źródeł. Oczywiście prawie każdy z rynków i poruszających się na nich konsumentów ma swoją specyfikę. 

Przykładowo, rynek niemiecki jest wymagający dla sprzedającego -  Niemcy nie są w kwestii e-commerce tak otwarci technologicznie, jak Polacy i zwracają uwagę na opinie sklepu, jego lokalizację czy miejsce wysyłki. 

Szacuje się, że w 2020 roku wartość sprzedaży transgranicznej (biorąc pod uwagę tylko 16 największych rynków e-commerce w Europie) będzie wynosić już 245 mln euro. To wzrost o 50% w ciągu zaledwie 2 lat!

To światowy i zdaje się, że już nie do zatrzymania trend, który będzie przybierał na sile. Napędza go rozwój technologiczny, bezpieczeństwa w sieci, bogacenie się społeczeństw, zmiana pokoleniowa, zmiana nawyków korzystania z sieci. Być może za 5-10 lat wręcz niespotykane będzie to, aby e-commerce sprzedawał tylko na jednym, rodzimym rynku. 

Dlaczego firmy decydują się na wdrożenie strategii internacjonalizacji biznesu? 

Powodów jest wiele - w tym artykule znajdziesz najważniejsze z nich. Czasami jest to element przemyślanej i zaplanowanej strategii. Innym razem efekt impulsu polegającego na nieświadomym zakupie z e-commerce zagranicznego, zobaczeniu, że konkurencja ma inne wersje językowe i ruch z innych krajów.

Kolejną możliwością jest świadomość tego, że albo będziemy się rozwijali, albo zostaniemy wyprzedzeni przez konkurencję.

Bez względu na pobudki, podstawą jest to, aby po zapadnięciu decyzji o wejściu na zagraniczne rynki, cały proces świadomie zaplanować.

Najczęstsze przeszkody i błędy w procesie internacjonalizacji 

Jak przy okazji wdrażania każdej strategii, tak przy internacjonalizacji e-commerce, można popełnić szereg błędów, które rzutują na efekty. Do podstawowych przeszkód należą:

-    brak kontaktów poza granicami kraju,
-    brak znajomości konkurencji na zagranicznym rynku
-    brak wiedzy i znajomości marketplace, w których warto być 
-    brak wiedzy o stawkach i niezbędnym budżecie reklamowym
-    brak wiedzy o certyfikatach i innych elementach zaufania, które są ważne
-    brak wiedzy o rekomendowanych sposobach płatności 
-    niekonkurencyjne procesy logistyczne 
-    brak dostatecznej wiedzy legislacyjnej. 

Do tego należy dodać m.in.:
-    źle dobrany rynek 
-    nieprzygotowanie budżetowe
-    nieefektywne procesy logistyczne 
-    nieprzygotowany proces customer experience. 

Czy naprawdę w kwestii formy płatności co kraj to obyczaj?

Raporty związane z preferowanymi formami płatności w zależności od rynku potrafią mocno zaskoczyć. Ich nieznajomość i brak wdrożenia mogą być bardzo kosztowne. To niesamowite, jak przy wszechobecnej globalizacji, preferencje w tym obszarze są różne. Przykładowo internauci z Holandii oczekują opcji płatności z poziomu portfela internetowego.

W Irlandii dominuje karta kredytowa, która w Finlandii odpowiada tylko za 30% płatności. Obszar ten szczególnie wpływa na współczynnik porzuceń koszyka zakupowego, lojalizacja klienta i rentowność kampanii reklamowych. Zwłaszcza jeśli chodzi o lokalizację, to dane pokazują, że nasze doświadczenia związane z finalizacją procesów zakupowych oraz logistyką, są szczególnie ważne i mają wpływ na nasze przyszłe decyzje. W Polsce waga metody płatności to 4,3 na 5 punktów.

Globalne raporty mówią o tym, że aż 6 na 10 osób zrezygnuje z oferty danej marki ze względu na błąd popełniony w obsłudze posprzedażowej. Co naturalne, pojawia się konieczność sprostania rosnącym oczekiwaniom i wymaganiom.

Jak długo na odpowiedź są w stanie czekać Twoi klienci? 

Nie uwierzysz, ale krótko :) Czas jednak zależy mocno od tego, za pomocą jakiego kanału się z Tobą komunikują. Oczekiwania stale rosną, zarówno jeśli chodzi o samo tempo i jakość, jak i wszechstronność obsługi. Można powiedzieć, że standardem dziś jest wysłanie wiadomości za pomocą social mediów do administratora naszej ulubionej marki z prośbą o informacje na temat statusu wysyłki i oczekiwanie szybkiej i precyzyjnej odpowiedzi.

Zaplanowanie customer success szczególnie przy okazji internacjonalizacji jest szalenie ważne. Kiepskie oceny, opinie i niezadowolenie mogą realnie osłabić efektywność działań reklamowych. Mówi się, że trzeba 10 sytuacji pozytywnych, aby odmienić efekt jednej negatywnej. Od jakiegoś czasu bardzo mocno rozwijającym się trendem jest machine learning i automatyzacja.

Prognozuje się, że już od tego roku trend polegający na tym, że ponad 85% użytkowników będzie obsługiwanych bez realnego zaangażowania człowieka, jest nie do zatrzymania. Można to zaobserwować chociażby w przypadku wszechobecnych chatbotów.

 

Kto najchętniej zapłaci więcej za next day delivery? 

Na pewno chętnie zrobią to Polacy :) Przeprowadzone badania wskazują, że Polacy są jednym z najchętniej płacących za takie udogodnienia narodów w Europie. Trzeba dodać, że kluczowy dla wzrostu naszych oczekiwań był rozwój sieci paczkomatów. Dziś w Polsce stoi i ułatwia życie ponad 5000 maszyn. Być może nie każdy jest tego świadomy, ale to technologia, która wcale nie jest standardem na świecie, nawet w krajach, w których e-commerce jest na dużo wyższym poziomie (np. w Wielkiej Brytanii i Niemczech).

Wymienione trendy są szczególnie ważne w kontekście podpisywania umów z lokalnymi i globalnymi partnerami logistycznymi. Ma ogromne znaczenie fakt, że w Polsce oczekuje się dostawy do 48h w standardzie, a w Rumunii nie jest problemem oczekiwanie na paczkę 4-5 dni. 

Mam nadzieję, że powyższe dane okazały się dla Ciebie interesujące i inspirujące. Tak naprawdę trudno o lepszy moment na wejście na rynki zagraniczne. Wiele państw, takich jak Węgry czy Rumunia, ma ogromny potencjał, stosunkowo niewielką konkurencję, koszt dotarcia do klienta i oczekiwania internautów.

W Promotraffic specjalizujemy się w pracy dla e-commerce, które aspirują do bycia liderami swoich branż, chcą rosnąć w tempie 100% r/r+ i wychodzić na rynki zagraniczne. Chętnie porozmawiam z Tobą o tym, co się musi stać, aby Twój biznes był w tej grupie, która prowadziła rozpędzająca się lokomotywę, zamiast w drugiej, której pociąg być może bezpowrotnie odjechał. 
 

 

Robert Stolarczyk

CEO

związany z firmą od samego początku, czyli od 2012 roku. Jest odpowiedzialny za sprzedaż, a także kwestie finansowe, administracyjne i księgowe. Po pracy spędza czas z rodziną, lubi oglądać seriale, ale najchętniej łączy przyjemne z pożytecznym, sięgając po książki biznesowe. Są i tacy, którzy widzą w nim reinkarnację Jamesa Bonda – zwłaszcza, gdy w przeciwsłonecznych okularach siedzi za kierownicą swojego samochodu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
ebook image

Darmowy ebook

Zapisz się do naszego newslettera, a my podeślemy Ci e-booka "Digital marketing dla e-commerce " bezpośrednio na Twoją skrzynkę.