Your browser does not support JavaScript!

Zależy nam na tym, aby korzystanie z naszego serwisu było dla Państwa komfortowe. W związku z tym staramy się dostosować dostępne w nim treści do Państwa preferencji i zainteresowań. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Państwa przeglądarkach plików cookies oraz przetwarzaniu przez PromoTraffic Sp.z.o.o. (administratora) danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych. Korzystając nadal z naszego serwisu, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażają Państwo zgodę na zapisywanie w przeglądarce plików cookies. Jednocześnie informujemy, że istnieje możliwość zmiany ustawień dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce. W celu uzyskania dodatkowych informacji o zasadach przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Państwu w związku z tym prawach prosimy o zapoznanie się z treścią naszej Polityki prywatności

Chcesz prowadzić skuteczne kampanie reklamowe? Dowiedz się więcej o Adwords na sterydach

E-commerce w Google Tag Manager. Jak z niego korzystać?

5 min 2806
Natalia Chrobak | 24.11.2017

Nic tak nie poprawia działania sklepu jak świadomość tego, co się w nim właściwie sprzedaje. Dlatego włączenie konwersji e-commerce jest rzeczą niezbędną. Naprzeciw naszym oczekiwaniom wychodzi Google Tag Manager. Jak go wykorzystać do konfiguracji i czy jest to trudne? Nie, ale wymaga pomocy programisty lub webmastera.  

Ile tego i tamtego się sprzedaje?

W celu śledzenia transakcji w Google Analytics należy skonfigurować e-commerce w tym narzędziu. Należy zalogować się do GA i wybrać w Widoku Ustawienia E-commerce. Następnie włączyć Stan i Włączyć pokrewne usługi. Jeśli zależy nam na precyzyjnym śledzeniu ścieżki zakupowej klientów, należy włączyć ulepszone e-commerce i ewentualnie ustawić kroki ścieżki. Jest to jednak czynność opcjonalna i nie jest konieczna, aby transakcje pojawiły się w GA.  

Bez dataLayer się nie obędzie

Teraz nadchodzi ta mroczna chwila, kiedy niezbędny będzie programista, który doda do strony odpowiedni kod. W tym kroku ważne jest, aby kod nie znalazł się byle gdzie na stronie, ale dokładnie przed kodem GTM. W innym wypadku dane, jeśli zostaną wysłane do GA, nie będą precyzyjne. Jest to spowodowane schematem przesyłania informacji – jeśli kody nie znajdą się w odpowiednich miejscach, będzie to wyglądało tak, jakbyśmy próbowali wcisnąć okrągły klocek do kwadratowego otworu. Przykładowy dataLayer powinien wyglądać w następujący sposób:

dataLayer.push({

'ecommerce': {

'purchase': {          

'actionField': {

'id': '',

'affiliation': '',

'revenue': '',

'tax':'',

'shipping': '',

'coupon': '' },

'products': [{

'name': '',

'id': '',

'price': '',

'brand': '',

'category': '',

'variant': '',

'quantity': ,

'coupon': '' },

{ 'name': '',

'id': '',

'price': '',

'brand': '',

'category': '',

'variant': '',

'quantity': }] }}});

Więcej o dataLayer i konfiguracji możecie przeczytać tutaj: developers.google.com/tag-manager/enhanced-ecommerce. W przypadku, gdy konfigurujemy konwersje e-commerce w sklepach, w których w CMS przygotowane jest miejsce do wpięcia modułu przekazującego transakcje do warstwy danych, należy z niego skorzystać. Nadmierna i nieuzasadniona ingerencja w kod nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem i rzadko dobrze się kończy.  

GTM na warstwie danych

Ostatnim elementem konfiguracji jest ustawienie Tagu w Google Tag Managerze. W przypadku mojej konfiguracji wykorzystałam zdarzenie jako typ śledzenia. Jest to spowodowane tym, że strona, na której ustawiam konwersje, nie jest typowym e-commerce. Wybieram także identyfikator śledzenia tj. wpisuję kod GA, w którym transakcje będą widoczne

 

Źródło: Własne, data: 06.11.2017 r.

Następnie przechodzę do elementu tagu Więcej ustawień i wybieram z menu E-commerce, włączam funkcję ulepszonego e-commerce i klikam w Użyj warstwy danych. Dzięki temu ustawieniu Tag będzie wiedział skąd ma pobierać dane i który element kodu jest dla niego istotny.  

Źródło: Własne, data: 06.11.2017r.

Ostatnim elementem jest ustawienie Reguły, na którą tag będzie się „odpalał”. W przypadku mojej konfiguracji będzie to finalna strona zamówienia, czyli ta, na której wszystkie dane w dataLayer zostaną już spisane.    

Źródło: Własne, data: 06.11.2017r.

 

Testy, zawsze testy

Teraz należy przejść do próbnego zamówienia i sprawdzić, czy Tag odpala się we właściwy sposób i czy w dataLayer zbierają się dane. No i czy widać to w GA, bez tego nie możemy jeszcze świętować (transakcja powinna się pojawić od 15 minut do maksymalnie 3 dni w Google Analytics – kiedy tak się stanie można otwierać szampana).

Aby zobaczyć, czy Tag działa, klikamy podgląd w GTM i przechodzimy na stronę, na której wprowadzaliśmy wdrożenie.

Robimy test zakupu. Pierwszym, co powinniśmy zobaczyć, jest Tag, który przechodzi do rubryki odpalonej na finalnej stronie zamówienia. Nie wcześniej, nie później. Będzie to oznaczało, że Tag sam w sobie działa dobrze, czyli uruchamia się w odpowiednim miejscu.

 

Źródło: Własne, data: 06.11.2017r.

Następnie klikamy w Data Layer i sprawdzamy jakie dane zostały odczytane. Jeśli widzimy, że poszczególne elementy kodu zawierają informacje o transakcji, wtedy dane zostały zebrane we właściwy sposób i za chwilę pojawią się w GA.  

Nie działa

Czasem bywa tak, że mimo naszych najszczerszych chęci nic w GA się nie pojawia. Co może być tego powodem?  

  • DataLayer znajduje się w złym miejscu – należy to sprawdzić w kodzie strony lub przez Google Tag Assistanta.
  • DataLayer jest źle zakodowany – jeśli widzisz w kodzie strony dataLayer, skontroluj, czy został on we właściwy sposób napisany. Każda, nawet najmniejsza nieprawidłowość spowoduje, że GA odbierze dane, ale nie będzie wiedział, co z nimi zrobić, więc je porzuci.
  • Tag się nie odpala – być może ustawiłeś złą regułę i Tag nie uruchamia się w miejscu, na którym ci zależy.

Wdrożenie konwersji e-commerce jest bardzo istotne, ponieważ dzięki temu możliwe jest śledzenie transakcji w GA, a nie tylko w statystykach strony. Dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli w łatwiejszy sposób prowadzić działania promocyjne, decydować o zapotrzebowaniu sklepu na dane produkty lub tworzyć raporty niestandardowe z dodatkowymi zmiennymi.    

Natalia Chrobak

PromoTraffic

Osoby piszącej ten tekst nie ma już wśród pracowników PromoTraffic. Jesteśmy pewni, że doświadczenie zdobyte w naszej firmie sprawiło, że radzi sobie ona wyśmienicie w dalszym życiu zawodowym. Spodobał Ci się ten artykuł? Dołożyliśmy starań, by pozostałe były równie dobre i ciekawe! Piszemy o aktualnych tematach branżowych, śledzimy najnowsze trendy, analizujemy rynek i dzielimy się doświadczeniem. Wpisy na PromoBlogu pojawiają się mniej lub bardziej regularnie – w oczekiwaniu na nowe teksty polecamy przejrzeć nasze archiwum!

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
ebook image

Darmowy ebook

Zapisz się do naszego newslettera, a my podeślemy Ci e-booka "od briefingu do kickoffu - Jak dobrze zacząć współpracę (nie tylko z agencją)" bezpośrednio na Twoją skrzynkę.